Halloween w naszej szkole

Skąd się wzięło Halloween?

Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skrótem od All Hallows' Eve, co oznacza wigilia Wszystkich Świętych. Halloween ma swoje początki ponad 2 tysiące lat temu i wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Tego dnia żegnano lato, witano zimę oraz kultywowano święto zmarłych. Irlandczycy wierzyli, że podczas Samhain zaciera się granica między światem ludzi żyjących a zaświatami, z których tego dnia mogą wydostać się duchy, zarówno dobre, jak i złe. Aby przepędzić nieproszonych gości, przebierano się w mrożące krew w żyłach stroje, zakładano straszne maski i palono ogniska.
 W Polsce Halloween po raz pierwszy obchodziliśmy pod koniec lat 90’. Póki co ta tradycja nie jest u nas kultywowana z takim rozmachem, jak w Irlandii, Stanach Zjednoczonych czy też w Wielkiej Brytanii, jednak z upływem lat zapewne ulegnie to zmianie. Można powiedzieć, że odpowiednikiem Halloween w dawnej polskiej tradycji były Dziady, które następnie zastąpiły katolickie Zaduszki.

Tyle teorii... A cóż się działo w ostatnich dniach października w naszej szkole?
Część licealna została opanowana przez duchy, nietoperze, czarne koty, pająki, zjawy, trupie czaszki, czarownice, zombie, gobliny oraz demony.  Nie mogło także zabraknąć dyni-wydrązonej w środku z charakterystycznym światełkiem. Te wystroje na korytarzu były elementem konkursu ogłoszonego przez panią Martynę Justyńską na najlepiej przybrane "halloweenowe"drzwi. Uczniowie spisali się znakomicie właściwie udokorowali cały korytarz, a nieraz także klasy. Jury miało bardzo trudne zadanie  aby wyłonić zwycięzce.

Po długich debatach okazało się że najlepiej spisała się klasa IIIB i IIA LO.

P1040042

P1040040

P1040071


logo politechnika lodzka logo wfos                    logo bip