Liceum Ogólnokształcące w Kolumnie charakteryzuje jedna, bardzo ważna dla uczniów oraz nauczycieli rzecz - wymiany międzyszkolne z Danią, Niemcami, oraz Ukrainą.
Niedawno pożegnaliśmy delegację z Niemiec, która gościła u nas tydzień, od 4.09 do 11.09.

Dwudziestoosobowa grupa niemieckiej młodzieży, oraz nauczycieli mieszkała w polskich rodzinach. Podczas wymiany zawarliśmy wiele nowych znajomości, poszerzyliśmy horyzonty językowe, zarówno angielski, jak i niemiecki, poznaliśmy mentalność, i serdeczność naszych sąsiadów.

Choć nasi goście dojechali dosyć późno, bo około północy, wszystkim, mimo zmęczenia i stresu dopisywał dobry humor. Znajomi ściskali się, a nowy uczestnicy poznawali. Razem zwiedziliśmy Toruń, przepiękny zabytkowy zamek w Malborku, gdzie po noclegu w przytulnym domu wycieczkowym pojechaliśmy nad Morze Bałtyckie, do Trójmiasta.

Wspólnie spędziliśmy bardzo przyjemny dzień w "Mini-Zoo", gdzie wszyscy mieli okazję prócz obejrzenia zwierząt wsiąść na konia, i przejechać się, w czasie, gdy inni przygrywali na gitarze, lub kończyli zwiedzanie.

Zajęcia w szkole, spędzony z grupą wolny czas zbliżył nas do siebie, i pokonał skutecznie wszystkie bariery językowe. Dzięki pomocy nauczycieli, swoich zdolności manualnych, języka migowego, języków obcych oraz słowników udawało się nam porozumieć w każdym temacie, i nie raz zaśmiewać się z żartów. Dyskusjom, naradom nie było końca. Nawet gra w karty, oraz tłumaczenie jej zasad przesympatycznej Liane nie sprawiało większych trudności.

Dlatego też tak trudno było nam się pożegnać, i na dworcu Kaliskim polało się wiele łez. Rodziców, uczestników, nauczycieli. Grupy zarówno polskiej, jak i niemieckiej. Po tygodniu wspólnie spędzonych chwil, tygodniu, który wbrew pozorom nie jest wcale tak krótki, jak się wydaje, naprawdę zżyliśmy się ze sobą, i z trudem rozstaliśmy. Jedno, co jest pewne, to to, że wymiana z Niemcami jest wspaniałą rzeczą, która uczy nas nie tylko komunikatywności, ale i poznawania samego siebie, oraz udowodnieniem, że ludzi nie ocenia się po pozorach, i stereotypach, ale po bliższym poznaniu, spędzeniu kilku chwil, przegadaniu paru godzin. O tym, że przeszłość często nie jest adekwatna do teraźniejszości, a ludzie są tacy sami jak my. Tylko mówi się, ze są lepsi, a w rzeczywistości niczym się nie różnią- mają podobne problemy, podobne poczucie humoru, kulturę. Po każdej wymianie uświadamiamy sobie, że jest to rzecz, jaką nie każdy może się poszczycić, i nie każdy może się nią pochwalić. Oraz to, że jest to niezapomniane, naprawdę fantastyczne wspomnienie niepowtarzalnego tygodnia, który zostaje w nas na całe życie.

Przygotowała: Ewelina Ostrowska


logo politechnika lodzka logo wfos                    logo bip